Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rafał Hirsch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rafał Hirsch. Pokaż wszystkie posty

Rafał Hirsch: Polska stabilność podatkowa

"Podatki są ważne, a z punktu widzenia gospodarki kraju i prowadzenia działalności gospodarczej najważniejszy jest VAT. Wiadomo też, że wspólną korzyścią zarówno dla pobierającego podatki państwa, jak i odprowadzających podatki firm jest stabilność opodatkowania. Kiedy podatki zmieniają się zbyt często, firmy mają poważny problem z formułowaniem własnych oczekiwań i prognoz, przez co trudniej im cokolwiek zaplanować, co z kolei może przekładać się na tempo ich rozwoju, a więc także na tempo rozwoju gospodarczego całego kraju. Panuje też u nas powszechne przekonanie, że żyjemy w państwie o wyjątkowo niestabilnych podatkach."

"Polska ma jeden z bardziej stabilnych podatków VAT w Unii Europejskiej. W ostatnich latach byliśmy też stosunkowo ostrożni w jego podnoszeniu, na tle innych krajów unijnych."


Banalny wpływ OFE na spółki giełdowe

"Bardzo lubię w ekonomii to, że większość banalnych i „oczywistych” prawd okazuje się nieprawdziwych w zetknięciu z rzeczywistością. Ta banalna prawda jednak faktycznie jest prawdziwa. Naprawdę na giełdzie świetnie zarabia się na akcjach spółek, które kupują fundusze emerytalne. Stosownych wyliczeń dokonałem po wykryciu w PAP dwóch tabelek ze spółkami, w których OFE w 2013 najbardziej zwiększyły i najbardziej zmniejszyły zaangażowanie"

http://tvn24bis.pl/blog-rafala-hirscha,190/rafal-hirsch-banalny-wplyw-ofe-na-spolki-gieldowe,389987.html

Spisek OFE w dniu jednej wiedźmy

"Jeśli na polskiej giełdzie OFE od 13 lat były nieustannie inwestorem, który raz na jakiś czas kupuje i raczej nigdy nie sprzedaje, a od 2014 OFE mają przekształcić się w inwestora, który raz na jakiś czas sprzedaje i niekoniecznie ma za co kupować, to faktycznie jest to istotna przesłanka, żeby zmienić pogląd na temat polskiego rynku. A jak rynek zmienia pogląd, to nim trzęsie."


Polska łaskawie godzi się wyemitować kolejne obligacje

"Dziś mieliśmy w Polsce okazję zaobserwować po co rząd emituje obligacje. Szeroko rozpowszechniona wiedza mówi o tym, że emituje po to aby finansować deficyt budżetowy, inaczej mówiąc – rząd nie ma wyjścia i musi emitować obligacje, bo inaczej zabraknie mu pieniędzy. Czyli jest w sytuacji dość przymusowej i trudnej.

Jest jednak jeszcze jeden powód, który czasami staje się nawet powodem najważniejszym. Rząd emituje obligacje, bo są one potrzebne na rynku. Inwestorzy bardzo chcą, żeby rząd je wyemitował. To oni są w sytuacji przymusowej i trudnej, a nie rząd. Rząd jest w sytuacji dość luksusowej. Co więcej czasami rząd jest na tyle uprzejmy, że konsultuje z rynkiem to jakie konkretnie ma obligacje wyemitować. Tak właśnie dzieje się dzisiaj w Polsce."


Sens istnienia OFE

"Z całej masy argumentów wysuwanych przez stronę rządową w dyskusji na temat OFE najbardziej utkwił mi ten, że system jest za drogi i powoduje zbyt dużą dziurę w finansach publicznych - dlatego trzeba go ograniczyć / zlikwidować (?)

Moim zdaniem to argument nietrafiony. Fundusze emerytalne nie powstały po to, aby finanse publiczne na tym zarabiały. Fundusze emerytalne powstały po to, aby emerytura obywateli była oparta na dwóch zupełnie różnych źródłach - a więc powstały w celu dywersyfikacji ryzyka. Taka dywersyfikacja, zmniejszająca ryzyko, to wartość sama w sobie, siłą rzeczy musi więc kosztować."


Niebezpieczne związki: deflacja i dług publiczny

"Wg GUS PKB urósł w I kwartale o 0,5% rok do roku. Urósł o tyle realnie. Nominalnie wynosi teraz 1602 mld PLN. Na koniec 2012 PKB wynosił 1595 mld PLN. Czyli w pierwszym kwartale roczny PKB nominalnie wzrósł o 7 mld PLN. Zaledwie o 7 mld. To oznacza, że znów będzie nam rosła relacja długu publicznego do PKB. Ta relacja to równoległy wyścig zadłużenia i PKB nominalnego właśnie. W czwartym kwartale 2012 PKB urosło nominalnie tylko o 9 mld PLN, a dług urósł wtedy o niecałe 5 mld PLN, więc wszystko było okej. Teraz wszystko wskazuje na to, że dług znów rośnie znacznie szybciej niż nominalne PKB."

"Oficjalnych danych o długu publicznym na koniec I kwartału jeszcze nie ma, ale są już dane o zadłużeniu Skarbu Państwa, a to jakieś 95%-96% całego długu publicznego. Dług Skarbu Państwa urósł w pierwszym kwartale o 31,9 mld PLN."


PKB dla humanistów, czyli dlaczego myślimy, że jest recesja

"Spora część wyrażających takie wątpliwości może łatwo dojść do wniosku, że GUS oszukuje i ta nasza subiektywna recesja tak naprawdę jest obiektywna i naprawdę istnieje. Wydaje mi się, że ten wyraźny rozjazd między odczuciami "ulicy" a danymi statystycznymi bierze się z tego, że PKB to coś więcej niż tylko zachowania i odczucia gospodarstw domowych. Generalnie części składowe PKB można podzielić na takie, które każdy jest w stanie dość łatwo pojąć i takie, których prawie nikt tak do końca nie rozumie, a ci którzy rozumieją nigdy tego nie wytłumaczą reszcie, bo to jest zbyt zagmatwane."

http://rafalhirsch.blogspot.com/2013/05/pkb-dla-humanistow-czyli-dlaczego.html

Obliczenia na szczyt unijny

Nie tylko ja już dawno zgubiłem się w tych wszystkich rachubach (300 miliardów Pana Premiera itd.). Koledze Rafałowi ktoś to wyjaśnił, niech Kolega Rafał wyjaśni i Tobie:


Polityka monetarna cd.

1) Dlaczego twierdzenie, że "luzowanie ilościowe" spowoduje hiperinflację jest nieprawdziwe:


2) Zimne spojrzenie na korelację pomiędzy "drukowaniem", a wzrostami na giełdach, potwierdzone danymi o bilansach największych banków centralnych.


3) Coś dla wytrwałych - krytyka Standardu Złota. Autor to niewątpliwy autorytet w swojej dziedzinie: