Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

Rafał Hirsch: Polska stabilność podatkowa

"Podatki są ważne, a z punktu widzenia gospodarki kraju i prowadzenia działalności gospodarczej najważniejszy jest VAT. Wiadomo też, że wspólną korzyścią zarówno dla pobierającego podatki państwa, jak i odprowadzających podatki firm jest stabilność opodatkowania. Kiedy podatki zmieniają się zbyt często, firmy mają poważny problem z formułowaniem własnych oczekiwań i prognoz, przez co trudniej im cokolwiek zaplanować, co z kolei może przekładać się na tempo ich rozwoju, a więc także na tempo rozwoju gospodarczego całego kraju. Panuje też u nas powszechne przekonanie, że żyjemy w państwie o wyjątkowo niestabilnych podatkach."

"Polska ma jeden z bardziej stabilnych podatków VAT w Unii Europejskiej. W ostatnich latach byliśmy też stosunkowo ostrożni w jego podnoszeniu, na tle innych krajów unijnych."


Shares in emerging markets (map) - lekko, krótko i ciekawie

"In many emerging markets, the value of all the freely traded shares of firms that feature in the local MSCI share index (which typically tracks 85% of local listings) is equivalent to a single Western firm. Thus all the shares available in India are worth roughly the same as Nestlé;" 

Jest też porównanie dla Polski.


http://www.economist.com/news/finance-and-economics/21594476-scarce?fsrc=scn/fb/wl/dc/scarcessharesemerginmarket#!

Podsumowania 2013

"Kilka ciekawostek i statystyk z okazji kończącego się roku."

"A jak wygląda na tym tle handel naszym złotym? No więc udział naszego PLN stanowi 0,7% globalnej wymiany na rynku pozagiełdowym (OTC – Over The Counter), w dolarach jest tego dziennie średnio 37,4 miliarda $ (przez 3 lata zrobiliśmy skok o 16,9%) . To mniej więcej połowa tego co handluje się na tureckim lirze czy 40% wymiany rubla. Niestety za tym idzie dość może zaskakujący rekord – aż 89% tego handlu PLNem odbywa się poza Polską. Z tego 54% przejął Londyn, a 14% USA, i plasują się te udziały powyżej średniej, gdyż dla emerging market np. udział Anglii wynosi ok. 30%."


Customer Loyalty in Retail Banking: Global Edition 2013

Bardzo polecam przeglądnąć opracowanie od Bain & Company o zachowaniach klientów banków na całym świecie. Opracowanie zawiera masę ciekawych zestawień, przykładowo można znaleźć informację wykorzystaniu bankowości mobilnej oraz wizytach w oddziałach w rozbiciu na poszczególne kraje. Lub też znaleźć informację o motywach będących podstawą zmiany banku. (Raport w pliku pdf.)

"How exactly does customer loyalty translate into better financial results for a retail bank? And how much value is at stake? For many bankers, the link between loyalty and financial results is somewhat unclear.
This year’s report, based on Bain’s proprietary research with 190,200 consumers in 27 countries, sheds light on how banks are using (or failing to use) loyalty to improve the economics of the business. The research was conducted online in July and August 2013 through market research firms Research Now and GMI."


Po co osłabiać RPP?

"Można mieć różnego rodzaju zarzuty do kolejnych składów RPP. A to, że zwykle zbyt dużą wagę przykładały do bieżącej inflacji, podczas gdy powinni działać wyprzedzająco. A to, że komunikacja z rynkiem – dyplomatycznie to ujmując – do najdoskonalszych nie należała. A to, że do składów Rady nie zawsze trafiali specjaliści od polityki monetarnej. A to, że co sześć lat nowy skład uczy się niejako sztuki polityki pieniężnej w praktyce od nowa. Te zarzuty jednak bledną w konfrontacji z faktem, że dla każdego ze składów najważniejszym był mandat ustawowy, którego konsekwentna realizacja stała się wielkim osiągnięciem polskiej transformacji. I co najważniejsze, dominująca większość członków RPP była naprawdę niezależna politycznie od tych, którzy ich wybierali."
                                                                                                                 

Kieżun: Polska Afryką Europy. Transformacja była klasyczną neokolonizacją

"Nasza transformacja to była klasyczna neokolonizacja – profesor ekonomii Witold Kieżun nie zostawia suchej nitki na przemianach gospodarczych po 1989 r. (...)

(pytanie) Jeden z pionierów polskiej transformacji mówił mi o panu i pańskich krytykujących przemiany kolegach: „Pamiętam tych wszystkich profesorów. Oni na wszystko odpowiadali, że się nie da, że to niebezpieczne. Ale im łatwo było tak mówić, bo nie ponosili politycznej odpowiedzialności. A myśmy musieli działać szybko i w zderzeniu z brutalną rzeczywistością".
(odpowiedź) Oczywiście, że można było działać szybko. Ale dlaczego to musiało się odbywać według recepty zagranicznych ekspertów? Takich, którzy – jak Sachs – nie rozumieli polskich realiów, a nasz kraj był dla nich co najwyżej poletkiem do ekonomicznych doświadczeń. Inni zaś przyjeżdżali do Polski, żeby zrobić złoty interes. Niektóre kraje naszego regionu podziękowały za ich usługi. Dlaczego my nie mogliśmy postąpić tak samo? Poza tym działanie szybkie nie musi się równać robieniu polityki na oślep. Przecież nawet guru amerykańskiej ekonomii neoliberalnej przestrzegał w 1991 r. polskie władze przed zbyt gorliwym dopasowywaniem się do oczekiwań Zachodu. Milton Friedman mówił wtedy, że kontrola płac nie ma nic wspólnego ze zwalczaniem inflacji. (...)

Witold Kieżun jeden z nestorów polskiej ekonomii i zarządzania. Walczył w Powstaniu Warszawskim. Potem był więziony w sowieckim łagrze. Po wojnie pracował w Narodowym Banku Polskim i Polskiej Akademii Nauk. W 1980 r. wyjechał z kraju. Wykładał na uniwersytetach w USA i Kanadzie. Kierował też ONZ-etowską misją rozwojową w Burundi w Afryce. W latach 90. wrócił do Polski. Obecnie jest związany z Akademią Leona Koźmińskiego w Warszawie. Ma 92 lata."


How Poland Came to Be a Major EU Power

"Faced with these developments, Warsaw has learned that it can exert influence by bridging differences between Paris, London, and Berlin. Poland is still a balancing power, but not one at the Big Three’s disposal.

Moreover, Poland’s success in this role is fueling speculation that any further breakdown in relations between France, Germany, and the UK will allow it to emerge as a partner to one of the Big Three—or even as a leader in its own right."

"Yet the biggest challenge for Poland now is to articulate more clearly what it wants. Other states are tired of hearing that it is an emerging power within the bloc. They want to know what this new power expects. In this sense, Warsaw has been a victim of its own rapid ascent, and must scramble to develop a rationale for its new status."


http://carnegieeurope.eu/strategiceurope/?fa=51958

Wolność dla marzeń, wolność dla kredytów!

"Nikt już nie pamięta, że w 2006 roku pod siedzibą NBP zorganizowano demonstrację w obronie kredytów walutowych, do których ograniczenia zmierzały regulacje wprowadzane przez Komisję Nadzoru Bankowego a jeden z największych portfali finansowych zorganizował akcję Chcemy ryzykować!, której celem było zniechęcenie nadzoru bankowego do regulowania rynku kredytów walutowych. (...)

Rekomendacja S nie zakazywała udzielania kredytów walutowych. Nakazywała bankom informowanie klientów o ryzyku walutowym i potwierdzanie tego przez podpisywany przez kredytobiorców dokument. Zwiększała także wymagania kredytowe dla kredytów walutowych w ten sposób, że zmieniała zasady obliczania zdolności kredytowej w taki sposób by uwzględnić negatywny scenariusz – zdolność kredytowa miała być obliczana jak dla złotówkowych stóp procentowych i dla kwoty kredytu powiększonej o 20%.

Rekomendacja S weszła w życie latem 2006, przy kursie CHF na poziomie około 2,5 PLN i z tego okresu pochodzi cytowany niżej raport. Już w czwartym akapicie znajduje się moim zdaniem świetna ilustracja nastrojów towarzyszących w tamtym okresie próbom ograniczenia kredytów walutowych:

Instytut Globalizacji uznał działania KNB za szczególnie dotkliwe wobec młodych ludzi, których jedną decyzją pozbawiono możliwości realizacji marzeń o posiadaniu własnego mieszkania"


Koszty przewalutowania kredytów we frankach

"Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem skąd się bierze obecność tego pomysłu w debacie publicznej. Z reguły, w przypadku tego typu inicjatyw występuje wyraźna, dobrze zorganizowana grupa interesu, które chce by rząd zrobił coś korzystnego dla niej, czego koszty poniosą wszyscy obywatele i konsumenci. Takie grupy interesów korzystają z asymetrii rozkładu korzyści i kosztów – korzyści rozkładają się na relatywnie niewielką grupę dając jej mocną motywację do działań lobbingowych, koszty rozkładają się na miliony obywateli czy konsumentów i żaden z nich indywidualnie, nie ma motywacji by walczyć z niekorzystną dla niego inicjatywą.

Problem z przewalutowaniem kredytów mieszkaniowych w CHF na złotówkowe polega na tym, że niespecjalnie dostrzegam zdeterminowanych kredytobiorców walczących o realizację tej idei. A dostrzegłem świetnie zorganizowaną grupę kredytobiorców walczących i to skutecznie o obniżenie spreadów. Być może niezbyt dokładnie szukam.

Wydaje się mi także, że jak wiele pozornie wzniosłych pomysłów także ta idea w dużym stopniu opiera się na niewiedzy, w tym przypadku o tym jak funkcjonuje system bankowy. Jak wyjaśnia bowiem raport KNF przewalutowanie kredytów w CHF byłoby niczym innym jak transferem około 44 mld zł z sektora bankowego do około 580 tysięcy kredytobiorców."


Koniec premii OFE?

"Istnieje konsensus rynkowy zakładający, że relatywnie duże, dodatnie przepływy z OFE na rynek akcyjny w Polsce stworzyły premię w wycenie akcji notowanych na WGPW – podniosły kursy akcji a przy tym sprawiły, że były one notowane przy mniej atrakcyjnych wskaźnikach fundamentalnych, takich jak cena do zysku czy cena do wartości księgowej. Konsensus rynkowy zakłada także, że reforma OFE odwróci przepływy z OFE na rynek akcyjny co teoretycznie powinno zlikwidować premię w wycenie polskich akcji a więc stworzyć presję na spadek notowań."


Poland Confiscates Half Of Private Pension Funds To "Cut" Sovereign Debt Load

Czyli z serii jak nas widzą na Dalekim Zachodzie: parę chaotycznych cytatów, trochę problemów ze zrozumieniem słowa "niekonstytucyjne" i całkiem dużo wyrwanych z kontekstu informacji jak na tak mało znaczący na świecie kraj jak Polska. Przynajmniej znowu nie pomylili nas z Portugalią.

"End result: "The Polish pension funds' organisation said the changes may be unconstitutional because the government is taking private assets away from them without offering any compensation.... (...)

Unconstitutional? What's that. But whatever it is, it's ok - after all the public pension system is still around. At least until that too is plundered. But in the meantime, all such pensions will be "safer",guaranteed.

But best of all, in the aftermath of Cyprus, we now know what the two most recent European blueprints for preserving the myth of solvency are: bail-ins, which confiscate deposits, and pension fund "overhauls", which confiscate, well, pension funds."


Wylewanie dziecka z kąpielą

"Jest kilka powodów do martwienia się po wydarzeniach ubiegłego tygodnia. Mnie martwi język, jakiego używał premier w czasie konferencji poświęconej zmianom. Coś niedobrego wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Sposób mówienia o emeryturach, gospodarce i o giełdzie zawierał takie akcenty i sformułowania, jakby w ostatnim czasie powstał mur oddzielający polską giełdę od społeczeństwa. To już nie mamy w Warszawie giełdy, lecz „system giełdowy”? "


Polacy chcą państwa opiekuńczego

"Aż 99% obywateli uważa, że rolą państwa jest zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa, a 98% twierdzi, że musi ono dbać o poszanowanie własności prywatnej. Akurat to nie budzi żadnych kontrowersji. Martwi jednak odsetek osób, które mają typowo socjalne oczekiwania. Okazuje się, że 95% respondentów stoi na stanowisku, że państwo musi zapewnić obywatelowi minimalny dochód."
Może warto się zastanowić nad edukacją społeczeństwa, aby gospodarka wolnorynkowa działała dobrze?

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polacy-chca-panstwa-opiekunczego-2919672.html

Polska łaskawie godzi się wyemitować kolejne obligacje

"Dziś mieliśmy w Polsce okazję zaobserwować po co rząd emituje obligacje. Szeroko rozpowszechniona wiedza mówi o tym, że emituje po to aby finansować deficyt budżetowy, inaczej mówiąc – rząd nie ma wyjścia i musi emitować obligacje, bo inaczej zabraknie mu pieniędzy. Czyli jest w sytuacji dość przymusowej i trudnej.

Jest jednak jeszcze jeden powód, który czasami staje się nawet powodem najważniejszym. Rząd emituje obligacje, bo są one potrzebne na rynku. Inwestorzy bardzo chcą, żeby rząd je wyemitował. To oni są w sytuacji przymusowej i trudnej, a nie rząd. Rząd jest w sytuacji dość luksusowej. Co więcej czasami rząd jest na tyle uprzejmy, że konsultuje z rynkiem to jakie konkretnie ma obligacje wyemitować. Tak właśnie dzieje się dzisiaj w Polsce."


Polskie banki zmiażdżą konkurencję w regionie?

"Wpadł mi w ręce doroczny raport firmy Inteliace o największych bankach naszego regionu Europy - od Estonii, Łotwy i Litwy, poprzez Polskę, jej sąsiadów południowych i kraje bałkańskie, aż po Macedonię i Albanię. (...) Nasze instytucje finansowe są tu gwiazdami świecącym i najjaśniej. O ile aktywa wszystkich banków regionu wzrosły o 4,7% i sięgają 1,04 biliona euro, o tyle polskie banki powiększyły się o 12,9% i w sumie są warte 331 mld euro. (...)
Choć banki w Europie Środkowej stale nabierają masy, to w porównaniu z konkurentami z Zachodu wciąż jesteśmy ubogimi krewnymi. Aktywa wszystkich 200 największych banków w Europie Środkowej to dziś mniej więcej tyle, ile aktywów ma jeden tylko duży bank zachodnioeuropejski - majątkiem ok. biliona euro zarządza np. holenderska grupa ING, czy włoski UniCredit. A największe banki na kontynencie, takie jak Deutsche Bank, czy BNP Paribas to molochy, z których każdy z osobna ma dwa razy tyle aktywów, co wszystkie banki środkowoeuropejskie razem wzięte.
"


Paul Krugman – zapraszam na wybory do Polski

"Zanim przejdę do rzeczy, chciałbym od razu zrobić zastrzeżenie – proszę nie zaliczać mnie do żadnej szkoły ani nurtu ekonomicznego. Chciałbym tu napisać, że nie znam się na ekonomii, choć to jest przecież nieprawda – jako Polak, znam się na ekonomii, polityce, piłce nożnej i paru innych sprawach, o których nie mam pojęcia. Żarty na bok, przysłuchując (bądź podczytując) się czasem rozmowom zwolenników A. Smitha, J.M.Keynesa, L. von Misesa, D. Ricardo, czy kogo tam jeszcze można wymienić mam przekonanie graniczące z pewnością, że dyskutanci operują co najwyżej popularnymi kalkami poglądów, a nie znają w pełni oryginalne dzieła, tych z którymi polemizują, bądź których wielbią. Dopóki więc nie poznam osobiście i w całości dzieł, któregoś z wymienionych panów będę twardo stał na stanowisku, że nie mam pojęcia o ekonomii.
Niemniej jednak nie mogę obojętnie przejść obok dziełka ekonomisty, laureata nagrody Banku Szwecji w dziedzinie ekonomii Paula Krugmana, które właśnie ukazało się w polskim przekładzie. Chodzi o książkę „Zakończcie ten kryzys!” (...).

Moje wrażenie po lekturze jest jedno – O rany! dlaczego w ogóle dochodzi do jakichkolwiek kryzysów, skoro są takie proste sposoby radzenia sobie z nimi."

http://blogi.bossa.pl/2013/06/04/paul-krugman-zapraszam-na-wybory-do-polski/

Polska uniknie pułapki, bo ma szanse na 3-proc. tempo wzrostu

Ciekawy tekst naszego niedawnego gościa Ignacego Morawskiego na temat tempa wzrostu w naszym kraju. Poza tym pojawiło się w nim nawiązanie do wizyty na naszym Uniwersytecie.

"Ta dekada nie będzie dla Polski złotą. Mamy jednak szanse, by nie była to dekada stracona. Polska w nadchodzącym dziesięcioleciu może rozwijać się w średnim tempie 3 proc. rocznie. To mniej niż w ostatnich 20 latach, ale spowolnienie w miarę wzrostu zamożności kraju jest dość naturalne.

Sam wielokrotnie pisałem, że łatwe czasy już minęły. Wkraczamy w trzeci etap rozwoju po transformacji. W pierwszym, w latach 90., fundamentalne reformy prorynkowe (wolność gospodarcza, otwarcie na świat, ustabilizowanie wartości pieniądza) nadały gospodarce naturalny pęd. W drugim, w latach 2000., silnym wsparciem okazała się akcesja do Unii Europejskiej. Teraz musimy wygenerować wzrost bez sprzyjających wiatrów, silniej opierać się na innowacyjności wypływającej z wewnątrz gospodarki a nie importowanej z zewnątrz. To będzie trudne.
Nadmierny pesymizm wydaje mi się jednak niewskazany. Zgadzam się, że trudno będzie bez poważnych reform powrócić do tempa rozwoju przekraczającego 4 proc. Ale jesteśmy w stanie utrzymać w nadchodzącej dekadzie przynajmniej 3-procentowe tempo wzrostu PKB, oczywiście pod warunkiem, że w tym czasie nie dojdzie do powrotu na świecie wielkiej recesji w wersji 2.0."


Poland Is Not Yet Lost

Przesyłam ostatnią wypowiedź Paula Krugmana a propos wejścia Polski do strefy euro (The New York Times) i dodatkowo krótki artykuł "The euro has been a massive failure. So why does Poland want in?" z The Washington Post.

Państwo uległo inflacji

Bardzo ciekawy wywiad z Panem Krzysztofem Pawińskim, prezesem i jednym z głównych akcjonariuszy Maspexu (Kubuś, Tymbark, Lubella) odnośnie sytuacji w kraju. W tekście jest kilka dosyć przewrotnych opinii Pawińskiego m.in to aby opodatkować konsumpcje.


Strefa Euro a Polska


Ciekawe badanie NBP odnoszące się do tego jaka by była sytuacja Polski gdyby weszła do strefy euro w 2007 roku.